O twórczości Jerzego Bauera

(Fragment rozmowy z J. Janystem, opublikowanej w książce: Kompozytorzy łódzcy. Portret zbiorowy. Łódź 1994 r.)

W początkowej fazie twórczości Jerzego Bauera dostrzegamy próby poszukiwań nowych rozwiązań sonorystycznych, zawsze jednak podporządkowane nadrzędnej idei, jaką było dążenie do pogłębienia strony wyrazowej kompozycji. W recenzjach czytamy o olbrzymim ładunku energetycznym, dramatycznych spięciach (Trzy koncepcje), drapieżnej sile (Trzy eseje), żarliwości i pasji tej muzyki (Invocazioni na skrzypce i fortepian).

Eksperymentowanie z nowymi technikami gry było jednak krótkim i niewiele znaczącym epizodem w jego twórczości, a od negacji zdecydowanie bliższe było mu rozwijanie zdobyczy twórców epok minionych. Wyrósł bowiem, jak sam przyznawał, w zachwycie nad wielką muzyką europejską, nad tradycją i to ona właśnie ukształtowała jego estetyczną wrażliwość. Fascynacja muzyką przede wszystkim Bartóka, Ravela i Strawińskiego, a także kontakt z wybitną osobowością Nadii Boulanger sprawiły, że bliższa stała się mu formalna przejrzystość i kolorystyczne wyrafinowanie kompozytorów francuskich aniżeli twórczość przedstawicieli szkoły wiedeńskiej.

Kwestionując nowatorstwo jako nadrzędną kategorię wartościowania kompozycji muzycznej odnajdywał jej sens w ciągłości, kontynuacji doświadczeń wybitnych kompozytorów epok minionych, nie traktując jednak ich twórczości jako źródła cytatów, wzorców do naśladowania, lecz impulsów dla tworzenia nowych, bardzo osobistych wypowiedzi. Spośród wielu tropów dostrzegamy w twórczości Jerzego Bauera nawiązanie do klimatu muzyki Ravela (Koncert na wiolonczelę i orkiestrę, A jednak habanera na klawesyn i gitarę).

 

Reminiscenze na organy zawierają wyraźne aluzje messiaenowskie, obejmujące rytmikę, motywikę (ptasie motywy w zakończeniu), dyspozycję materiału dźwiękowego (eksponowanie trytonu), a także rejestrację i specyficzny koloryt dzieła. Divertimento na instrumenty perkusyjne i dwa fortepiany – muzyka barwna i żywiołowa – budzi skojarzenia z Sonatą na dwa fortepiany i perkusję Bartóka. W twórczości Jerzego Bauera pojawiają się również wyraźne skłonności archaizacyjne (w Trzech staropolskich pieśniach pasyjnych, Trzech trenach, czy Rzeźbach średniowiecza), zawsze jednak nawiązanie do określonego modelu historycznego wzbogacone jest ekspresją wynikającą z operowania środkami współczesnymi.

Kompozycje Jerzego Bauera cechuje niezwykła pieczołowitość w konstruowaniu form – obce było mu jakiekolwiek jej niedookreślenie. Znajdował oparcie w tradycyjnych schematach formalnych, i chociaż posługiwał się nimi w sposób swobodny, zawsze jednak dbał o to, by forma dzieła pozostała czytelna dla słuchacza. Na oblicze wyrazowe jego kompozycji duży wpływ ma dyspozycja materiału dźwiękowego. Dla uzyskania określonego klimatu brzmieniowego stosuje różne sposoby selekcjonowania tego materiału, a tworzone struktury koncentrowane są zazwyczaj wokół kilku punktów centralnych. W nurcie solowym i kameralnym ilościowo wyróżniają się kompozycje na gitarę i z udziałem tego instrumentu, z których wiele uzyskało nagrody.

Z myślą o swoim synu, wybitnym wiolonczeliście, stworzył w 1982 r. Sonatę w jednej części na wiolonczelę i fortepian, a dwa lata później, we współpracy z nim – jemu dedykowany Koncert na wiolonczelę i orkiestrę.

Pośród kompozycji wokalno-instrumentalnych na uwagę zasługuje Missa Pagana, której podporządkowana tekstowi warstwa muzyczna stanowi oryginalną syntezę środków o genezie liturgicznej z pogańskim, żywiołowym zachwytem nad pięknem świata oraz głęboką refleksją nad jego problemami.